| |
Piątkowy poranek

Banki, pomimo ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego, kuszą coraz to nowymi promocjami kredytów gotówkowych: na remont, na sprzęt rehabilitacyjny, na co tylko zechcesz. Zero ukrytych opłat, niskie oprocentowanie, elastyczny system spłat – czy jednak faktycznie tak jest? Banki przyzwyczaiły nas do tego typu sloganów reklamowych, które jednakże z prawdą niewiele mają wspólnego.

Mimo to wciąż znajdują się osoby, które w te hasła wierzą. W ciągu ostatniego półrocza łączna kwota niespłacanych regularnie kredytów wzrosła niemal o 4 mld zł do 16,8 mld zł. W czerwcu kwota ta stanowiła 4,23% wszystkich kredytów gotówkowych udzielonych przez banki polskim gospodarstwom domowym. Jaka może być ku temu przyczyna? Czy istnieje sensowna alternatywa dla nie zawsze opłacalnych produktów bankowych?